Okaż SOBIE miłość, cz. II

Dzisiaj kolejna dawka sposobów na zwiększenie miłości do siebie. Jeśli nie widzieliście, pierwszej części to zapraszam: Okaż SOBIE miłość, cz. I.

#7 Praktykuj pozytywne afirmacje

miłość do siebie

Znajdziesz ich sporo w internecie. Ale tak naprawdę nie musisz niczego szukać, bo sama/sam wiesz, czego najbardziej Ci potrzeba. Jeśli danego dnia czujesz z jakiegoś powodu lęk lub stres, myśl sobie „jestem spokojna/spokojny”, „jestem pewna/pewny siebie”. Jeśli czujesz, że coś Ci nie wychodzi, myśl „jestem całkowicie zdolny/zdolna, by poradzić sobie z tym problemem”. Słowa mają ogromną moc, wystarczy spróbować, by się o tym przekonać. Ja wcześniej, gdy się denerwowałam, potrafiłam wpaść dosłownie w panikę. W tym momencie jestem w stanie na tyle nad tym zapanować, by odczuwać tylko lekki stres. Myślę, że to w dużej mierze zasługa pozytywnych afirmacji, którymi wypleniłam negatywne nakręcanie się. Poniżej kilka przykładów (dla ułatwienia w rodzaju żeńskim, bo jednak większość moich Czytelników to kobiety : )).

  • Jestem wystarczająco dobra/mądra/itp.
  • Jestem piękna
  • Jestem silna i zdolna do …
  • Jestem kochana i kochająca
  • Jestem szczęśliwa
  • Jestem zdrowa
  • Wszystko jest w najlepszym porządku
  • Przyciągam pozytywnych ludzi
  • Jestem wdzięczna za moje wspaniałe życie
  • Jestem pełna energii
  • Itd.

#8 Praktykuj wdzięczność

miłość do siebie

Możesz to robić na różne sposoby – usiąść raz i wypisać dobre rzeczy, które masz w swoim życiu. Albo, mówić sobie w myślach wieczorem, co dobrego Ci się przydarzyło albo za co jesteś wdzięczna. Możesz to też zapisywać w dzienniczku. Albo pomyśl o tym po prostu za każdym razem, gdy zaczynasz narzekać na swoje życie (bo to akurat w niczym Ci nie pomoże). Wydaje ci się, że nic nie masz i nic Ci nie wychodzi? A jednak żyjesz w kraju cywilizowanym, w kraju rozwiniętym. Zapewne masz dach nad głową i jakąś pracę albo się uczysz. Bardzo możliwe, że masz oboje rodziców, którzy wychowali Cię z miłością, troską i nauczyli Cię szacunku do wielu spraw. Pewnie masz też ciepłą wodę i pieniądze na to, by kupić sobie składniki do obiadu. Ba, pewnie masz pieniądze, by od czasu do czasu kupić sobie kawę na mieście. Może masz kilka osób, którym na Tobie zależy i o które Ty się troszczysz. Masz też ubrania i buty, które ochronią Cię przed chłodem. Pomyśl teraz, ile osób tego nie ma. Jeśli masz w sobie choć odrobinę empatii, jestem pewna, że jesteś w stanie wykrzesać z siebie choć trochę wdzięczności za to, co masz.

#9 Poświęć czas temu, w co wierzysz (jeśli w coś wierzysz)

milosc do siebie (8)

Wielu Polaków wierzy w Boga. Może Ty też do nich należysz. Poświęć więc chwilę czasu na modlitwę albo po prostu na „rozmowę” ze swoim Bogiem. Trochę się poddaj jego przewodnictwu. A może wierzysz w filozofię buddyzmu – wtedy praktykuj medytację. Może wierzysz w coś jeszcze innego? Ja wierzę w filozofię rozwoju osobistego i miłości/szacunku do ludzi i świata. W związku z tym poświęcam czas, by usiąść i pomedytować. Albo na poczytanie jakieś mądrej, rozwojowej książki. Takie poświęcenie kilku chwil temu, w co się naprawdę wierzy, pozwala poczuć się lepiej w jednej chwili.

#10 Zacznij akceptować komplementy

Ktoś Cię komplementuje? Dlaczego podważasz te komplementy? Po co szukać wszędzie teorii spiskowych i myśleć od razu, że ten ktoś nie jest szczery i na pewno chce coś zyskać? Nie szukaj dziury w całym. Jest bardzo prawdopodobne, że ten ktoś po prostu szczerze wyraził swoje uznanie dla Ciebie/Twojej pracy/urody itd. A wiesz, od kogo jeszcze powinno się akceptować komplementy? Od siebie! Jeśli masz odwagę – stań przed lustrem i powiedz „kocham cię” albo „jesteś wartościowy/wartościowa”. A jeśli nie masz odwagi to powiedz to sobie w myślach. Tak, jak w przypadku pozytywnych afirmacji.

#11 Przyjmij pomoc i proś o nią

To bardzo ważna część samoakceptacji i miłości dla siebie. Jeśli pozwolisz komuś sobie pomóc, to okażesz szacunek sobie albo swojej pracy. Zwłaszcza, jeżeli ktoś z wielką chęcią oferuje swoją pomoc. Jeśli ją przyjmiesz, to pewnie sprawisz mu przyjemność. A jeśli jesteś w bardzo trudnej sytuacji i naprawdę potrzebujesz pomocy, to mimo, że nikt Ci jej nie proponuje – poproś o nią. Schowaj dumę i honor do kieszeni. Zwłaszcza, gdy to co zdecydujesz, wpłynie też na innych ludzi, np. na Twoje dziecko, małżonka albo przyjaciela. To nie jest wykorzystywanie ludzi. Prawdopodobnie odwdzięczysz się swoim pomocnikom w przyszłości. Albo pomożesz komuś innemu. Pamiętaj jednak, że wiele osób oferuje swoją pomoc bezinteresownie i natychmiastowa propozycja „odpłaty”, może zostać poczytana jako obraza i okazanie braku szacunku.

Co jeszcze możesz zrobić?

milosc do siebie (9)

Uśmiechaj się i śmiej się, gdy tylko nadarza się okazja. A nawet jeśli się nie nadarza, to uśmiechnij się do siebie. Nie wiem, jaka magia tkwi w uśmiechu, ale unoszenie kącików ust, sprawia, że od razu poprawia mi się humor. 🙂 Świętuj każde, nawet najmniejsze, swoje osiągnięcie. Nie daj sobie wmówić, że to nie jest ważne. I ćwicz asertywność. Nie daj na siebie zwalić całej pracy świata i nie daj sobie wmówić, że jesteś do niczego. Bo jesteś wartościowa/wartościowy, niezależnie od tego, co ludzie będą Ci mówić.

I pamiętaj, że miłość do siebie nie jest egoistyczna. Nie tylko w kontekście związku z drugą osobą, ale w ogóle w kontekście relacji międzyludzkich. Ludzie zwykle dopasowują się do humoru swojego towarzysza. Wszyscy wolą otaczać się pozytywnymi osobami – no chyba że jest zwolennikiem marudzenia, narzekania i w jakiś chory sposób sprawia mu to przyjemność. Z kolei spotykanie się z osobami, które są nieustannie negatywne, złe na siebie, niezadowolone z siebie i z tego, co mają, powoduje obniżenie nastroju, nerwowość, stres i siłą rzeczy – zmartwienie tą drugą osobą, która sobie nie radzi.

Dlatego zróbcie to dla siebie i dla innych – zadbajcie o siebie najpierw.

Obserwuj mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin. 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. Okaż SOBIE miłość, cz. II
  2. Pokochaj siebie zanim dasz się pokochać innemu człowiekowi
  3. A może by tak… nieco profilaktyki | 52 Tygodnie Pozytywności
  4. Stwórz swoje własne rytuały | 52 Tygodnie Pozytywności
  5. „Projekt szczęście” Gretchen Rubin – recenzja
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s