Wyzwania Blogilates – droga ku pięknie zaznaczonym mięśniom

blogilates efekty

Pisałam już kiedyś tutaj o Cassey Ho z Blogilates. I napiszę raz jeszcze. I podejrzewam, że jeszcze jakieś tysiąc razy o niej wspomnę. Nie dlatego, że mi ktoś za to zapłacił, bo po pierwsze to ja na nią jestem za malutka, a po drugie, taka gwiazda nie potrzebuje żadnej reklamy. 12 stycznia tego roku znalazła się na czwartym miejscu listy 100 najbardziej wpływowych jutuberów zajmujących się zdrowiem i fitnessem. Bardzo się cieszę, że zupełnie przypadkowo „wpadłam” na jej kanał na YouTube, bo właściwie zmieniła moje życie i moje postrzeganie siebie. W wielu swoich filmikach instruktażowych opowiadała o tym, że trzeba kochać siebie i swoje ciało na każdym etapie swojej podróży ku lepszemu zdrowiu i lepszej sylwetce, bo jest to jedyne ciało, które mamy w życiu – innego nie dostaniemy. Poza tym zawstydziła wielu ludzi swoją odpowiedzią na body-shaming. Aby dać Wam trochę do myślenia w tej sprawie, wrzucam jej dobitny filmik:

Dlaczego w ogóle dziś o tym piszę? Nie uświadczycie na tym blogu nigdy niczego w stylu „jak schudnąć do urlopu, gdy zostały ci dwa tygodnie”, bo choćbyście nie wiem jak chcieli – tak się nie da. A jeśli się da, to nie na długo. Cassey nauczyła mnie właśnie, że moja droga do boskiej figury na lato, powinna zacząć się już na kilka miesięcy do przodu. Czytaj: w styczniu. Stąd te wyzwania. Oprócz tego, że Cassey jest wspaniałą osoba, jest też wspaniałą trenerką fitnessu. Dlatego też rok temu zamieszczała co miesiąc na swoim blogu nowe wyzwanie. W styczniu – brzuch, w lutym – tyłek, w marcu – uda, a w kwietniu – ramiona. Czuję, że w tym roku może być podobnie, bo tym razem dostarczyła swoim fanom piękne wyzwanie na talię.

O co chodzi z tymi całymi wyzwaniami? Dostajecie grafikę-kalendarz, gdzie macie rozpiskę na każdy dzień i według tej rozpiski ćwiczycie. Jest to krótki dodatek do Waszych codziennych ćwiczeń, a przynosi ogromną zmianę na koniec miesiąca – jeśli będziecie skrupulatnie i regularnie ćwiczyć. Jest pięć podstawowych ćwiczeń. Każdego dnia dochodzi jedno powtórzenie na ćwiczenie tak, że zaczynacie od 5 a kończycie na 22. A oto one:

Brzuch

wyzwania na zaznaczone mięśnie

Tyłek

wyzwania na zaznaczone mięśnie

Uda

30-day-thigh-slimming-challenge1

Ramiona

30-day-arm-challenge-300-ppi-2

Talia

wyzwania na zaznaczone mięśnie

Nic nie szkodzi, jeśli nie zaczniecie od stycznia, luty będzie równie dobry. Mówię Wam to przede wszystkim dlatego, że w ćwiczeniach nie powinno chodzić o próżność. I od ich wyników nie powinna zależeć Wasza samoocena. I jeżeli do lata nie osiągniecie najwspanialszych rezultatów świata, to też nic się nie stanie. A wiecie dlaczego? Bo dzięki ćwiczeniom fizycznym Wasze samopoczucie wzrośnie niesamowicie i nie będziecie już się przejmować każdą fałdką. Zwiększy się także Wasza świadomość własnego ciała. Będziecie chcieli je kochać i traktować dobrze – tak, jak na to zasługuje, ostatecznie tyle dla Was robi każdego dnia. Właściwie nie wiem, czy nie powinnam w tej notce zwracać się przede wszystkim do kobiet i dziewczyn, bo faceci chyba ciągle niespecjalnie poważają pilates, ale niech już zostanie tak. Nie chciałabym dyskryminować żadnego pana, który tutaj zajrzy. 🙂

Powodzenia!

PS. Od dziś możecie śledzić mnie na Bloglovin’ 🙂

Follow my blog with Bloglovin

Poza tym możecie obserwować mnie na Facebooku i Instagramie 🙂

Co jeszcze może Cię zainteresować:

  1. Blogilates i pływalnia, czyli jak schudłam 10 kg nie zadręczając się
  2. 17 powodów, dla których warto… chodzić pieszo
  3. Idźcie na basen!
  4. Organizacja w diecie – moje podstawowe zasady
  5. Dlaczego nie warto odkładać pielęgnacji na ostatnią chwilę? 7 nawyków, które faktycznie warto wprowadzić na wiosnę
Advertisements

2 thoughts on “Wyzwania Blogilates – droga ku pięknie zaznaczonym mięśniom

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s